sobota, 28 sierpnia 2010

Witamy w domu!

Dzisiaj wybraliśmy się do Czarnkowa po odbiór Icara. Podróż przebiegła doskonale z 15 minutowym postojem w lesie. Tak sobie myślę, że podczas odbierania zwierzaka lepiej wieźć go na kolanach. Ten kontakt z nowym Panem/Panią daje mu pewien konfort. Początkowo myśleliśmy aby wieźć go w specjalnej torbie. Na szczęście z tego zrezygnowaliśmy. Piesek śpi sobie w nowym posłaniu i chyba szybko się adaptuje do nowego miejsca i ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz