niedziela, 29 sierpnia 2010

Pierwsza noc

Pierwsza noc już za nami. Prawdę powiedziawszy obawialiśmy się, że będzie gorzej. Okazało się, że Icar rozumie, iż załatwianie się jest najfajniejsze na trawce. Mam nadzieję, że tego nie popsujemy. Pinczery średnie to naprawdę specjalna rasa. Ten szczeniak przez 90% czasu świadomego coś gryzie. Mam nadzieję, że to normalne.
Próbujemy zacząć uczyć go prostych komend. Na początek uczymy go chodzić na smyczy oraz nie gryźć ludzi (uwielbia gryźć dłonie - auć).
Na pewno sporo pracy przed nami. Pies z takim charakterem musi być opanowany przez człowieka. W innym razie to może być masakra.

sobota, 28 sierpnia 2010

Witamy w domu!

Dzisiaj wybraliśmy się do Czarnkowa po odbiór Icara. Podróż przebiegła doskonale z 15 minutowym postojem w lesie. Tak sobie myślę, że podczas odbierania zwierzaka lepiej wieźć go na kolanach. Ten kontakt z nowym Panem/Panią daje mu pewien konfort. Początkowo myśleliśmy aby wieźć go w specjalnej torbie. Na szczęście z tego zrezygnowaliśmy. Piesek śpi sobie w nowym posłaniu i chyba szybko się adaptuje do nowego miejsca i ludzi.

piątek, 13 sierpnia 2010